Menu

polka ateistka

Myśli które nie mieszczą się w głowie

Gwiezdna hipokryzja

polkaateistka

Lubię zajrzeć na Pudelka, ot taka mała rozrywka-guilty pleasure w przerwie na lunch. Która gwiazda z kim, kto się rozwiódł, zdradził, pokłócił. Małe i duże afery w szołbiznesie. Ostatnio zauważyłam trend cudownego "nawracania" się naszych gwiazdeczek. Najpierw chwalą się publicznie życiem seksualnym, wciągają narkotyki jak słoń wodę,alkohol płynie z kranów, epatują nagim lub niemal nagim ciałem, protestują przeciwko zakazowi aborcji-słowem zabawa na całego. Aż tu nagle następuje obrót o 180 stopni. Nasza gwiazdka staje się wzorem pobożności. Zaczyna uczęszczać regularnie do kościoła spijając słowa z ust księdza, wręcz kladzie się krzyżem na  posadzce w świątyni, wyznając wiarę w różnorodne polskie bóstwa katolickie staje się przeciwniczką praw kobiet, bierze ślub kościelny. Słowem wzór dobrej zmiany, wręcz skromna wiecznie dziewica pochylająca głowę przed swoim prezesem by ten udzielił jej błogosławieństwa. Nie wiem czy jest to wyrachowania, w obawie przed stale rosnącą siłą jedynie słusznej partii, czy też objaw kompletnej głupoty i hipokryzji. Posiadając wiedzę o zbrodniach kościoła, jego wpływie na historię, szerzoną otwarcie nienawiść do kobiet nie wyobrażam sobie by móc spokojnie usiąść w jego ławkach i wysłuchiwać kazań człowieka, któremu daleko do jakiegokolwiek wzoru dobroci. Ogarnąć rozumem nie potrafię....

© polka ateistka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci